Strona główna

Prezent od złodziei - 5 lipiec - imieniny!!!


Nie wiedziałam kiedy napiszę następną notkę. Akurat dzisiaj przyszedł na nią czas!!!No więc dziś w nocy budziłam się wielokrotnie o różnych porach. Rano zbudzili mnie rodzice. Zaczęli mówić o czymś...na początku nie wiedziałam o co im łazi...byłam zaspana...mówili coś o rowerze...na początku zrozumiałam, że jest poobijany czy coś w tym stylu...od razu zaczęlam sie rzucać do Piotrka:,, Co ty z nim zrobiłeś?''itd....ale po chwili rodzice mówią, że został skradziony, że włamanie było...ja nie mogłam w to uwierzyć...to był SZOK!!!Byłam zdenerwowana...I mówię: ,,fajny prezent na imieniny dostałam''...Dowiedziałam sie, że u innych nic nie ukradli oprócz mnie i takiego jednego gościa z mojej klatki. Najgorsze było to, że Piotrek powiedział potem, że kilka dni temu ukradli w 19 dla takiego gostka tesh rower i że Duszek jak się dowiedział o tym to wziął swój na balkon...wkurzyłam się, że nie powiedział...to byśmy też wzięli na balkon...żałuję, że w tym roku nie pojeździłam na nim ani razu...dostałam go równo chyba 5 lat temu...na imieniny właśnie...i na imieniny został mi odebrany:(...SZKODA!!!A w ogóle to Piotrek jeździł na nim w piątek bodajże m.in. na naszej OŚCE z kolegami...i mógł ktoś go namierzyć...nie wiem...raczej to był namiar...mam podejrzenia!!!Obym znalazła go. To tyle.
diddlusia 2004-07-05 17:27:56
skomentuj (8)