| diddlusiablog - archiwum: ...Life Is Life... |
| Strona główna |
...Life Is Life...![]() ...no wreszcie coś mnie natchnęło, żeby napisać nową notkę...piszę ją, bo poprosiło mnie o to kilka osób...hehe...od razu piszę, że nie będzie ona ciekawa, ale to szczegół...ostatnio dusho się dzieje w moim życiu...są chwile szczęśliwe i zarazem smutne...niestety jednak więcej jest tych smutnych:(...w szkole jakoś źle mi idzie...z koleżankami tesh jakoś źle się ostatnio dogaduję...czasem myślę tylko o śmierci...że nie potrzebne mi te życie...wszystko się wali...nie wiem kiedy ten koszmar się wreszie skończy...dobrze było kiedy siedziałam w domu...jak byłam chora...wtedy przynajmniej wszystko się układało i było git:D...teraz znowu wraca to piekło...no, ale mam osoby, które mnie wspierają...i w ogóle sama myślę, że nie będę się tym przejmowała, bo naprawdę zapadnę się pod ziemię:)...life is life...hehe...podsumowując tą notkę mogę stwierdzić fakt, że życie jest potrzebne...moshna dla kogoś żyć...:P...nie tylko dla siebie...ja mam dla kogo żyć i jest mi z tym dobrze...wolę cieszyć się tym życiem, bo ono biegnie i biegnie...a potem moshe minąć i żadne miłe wspomnienia mogą nie pozostać...a to by było okrutne:(...trzeba żyć z myślą, że raz jest lepiej, a raz gorzej:]... P.S.KAROLCIU jestem z Tobą w tych trudnych chwilach, które teraz przeżywasz!!!...a i jeszcze jedno...Dzięki Adrian, że się ze mną pogodziłeś:P:*...Powiem jeszcze jedno, że jutro rocznica kradzieży moich butów:P...a no i...pozdrawiam wszystkich...a najszczególniej: Sebę:P-Marcina, Emmę,Kaliberka:P, Kaśkę D.,Pikusika, Paszczaka,Agaciorka, Długusię, Nattallii, Satana, Scorpiona...no i CięREDO i Karolciu!!!...W ogóle wszystkich...Narcia sancia!!!:D diddlusia 2004-03-12 18:37:34 skomentuj (11) |